Marantz AJ-5 to klasyczny cyfrowy zegar i timer audio z lat 80., zaprojektowany z charakterystyczną dla marki Marantz dbałością o styl i funkcjonalność. Elegancki front w wykończeniu szczotkowanego metalu, solidna konstrukcja oraz analogowe przełączniki nadają mu wyjątkowy, vintage’owy charakter, ceniony dziś przez kolekcjonerów sprzętu Hi-Fi. Model AJ-5 pełni funkcję zegara, budzika oraz programowalnego timera audio, umożliwiając automatyczne włączanie i wyłączanie zestawu audio o wybranej godzinie.
Urządzenie doskonale komponuje się z klasycznymi amplitunerami i wzmacniaczami Marantz, stanowiąc nie tylko praktyczny element systemu stereo, ale również efektowny detal retro we wnętrzu. Dzięki czytelnemu wyświetlaczowi i ponadczasowemu wzornictwu AJ-5 pozostaje ikoną epoki analogowego Hi-Fi.
Ponieważ jest taktowany częstotliwością sieci energetycznej, a nie klasycznym rezonatorem kwarcowym jak współczesne zegary jego dokładność jest ograniczona. Było to bardzo typowe rozwiązanie dla audio-timerów i zegarów Hi-Fi z końca lat 70. i początku 80.
Sam zegar musiał przeleżeć gdzieś w piwnicy lub na strychu, gdzie widać na obudowie zacieki od wilgoci/wody
Rozbiórka wykazała również ślady korozji na obudowie.
Oprócz std czyszczenia obudowy, konieczne było czyszczenie wszystkich przełączników oraz wymiana kilku kondensatorów.
Widać było również, że wcześniej “nasi tu byli” ponieważ część ścieżek była uszkodzona, część układu przerobiona, połączona przewodami, wymagało to uporządkowania i wyczyszczenia pcb. Największym problemem było przegrzewanie się diod zenera, których temperatura dochodziła do prawie 144 stopni czyli na samym złączy była znacznie wyższa na granicy wytrzymałości. Trzeba pamiętać, że do połowy lat 90-tych w Polsce i Europie kontynentalnej obowiązywało napięcie sieciowe 220V, a obecnie jest to 230 w tolerancji +/-10% co daje max 253V i często w sieciach jest podwyższone napięcie 235-245V ze względu na podłączanie fotovoltaiki a to może prowadzić do takich sytuacji przegrzewania się elementów jeśli nie ma stabilizacji napięcia w zasilaczach.
Wymiana na większą moc pozwoliło obniżyć ich temperaturę poniżej 100 stopni.
Czyszczenie, montaż i następny egzemplarz uratowany.
